Mieszkańcy Płoska domagają się ciszy od samolotów aeroklubu w weekendy

Problem hałasu generowanego przez samoloty w m. Płoskie staje się coraz bardziej uciążliwy dla mieszkańców, którzy zwracają się z prośbą o interwencję do lokalnych władz. Mieszkańcy skarżą się na nieustający hałas, który uniemożliwia odpoczynek, szczególnie w weekendy, kiedy to każdy chciałby zaznać chwili spokoju po tygodniu pracy. Wskazują, że samoloty mogłyby latać nad inne miejscowości, takie jak Pniówek czy Mokre, aby równomierniej rozłożyć niedogodności związane z ich działaniem.

Odpowiedź władz lokalnych na skargi mieszkańców

Wójt Gminy Zamość, Ryszard Gliwiński, odpowiedział na te zarzuty, wyrażając zrozumienie dla sytuacji, lecz jednocześnie zaznaczył, że nie posiada uprawnień do regulowania działalności lotniska, które funkcjonuje zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa. Podkreślił, że Aeroklub Ziemi Zamojskiej, zarządzający lotniskiem, jest niezależnym podmiotem prawnym prowadzącym działalność szkoleniową i sportową.

Aeroklub Ziemi Zamojskiej i jego znaczenie

Aeroklub, jako organizacja z osobowością prawną, prowadzi na lotnisku w Mokrem szeroką działalność, która obejmuje nie tylko loty szkoleniowe, ale także turystyczne nad regionem Roztocza. Jego obecność ma duże znaczenie nie tylko dla lokalnej społeczności, ale także w szerszym kontekście krajowym.

Techniczne uwarunkowania lotniska

Jednym z kluczowych czynników wpływających na działalność lotniska jest kierunek pasa startowego, który determinuje obszar oddziaływania startów i lądowań. Wójt przyznał, że miejscowości takie jak Mokre i Płoskie są najbardziej dotknięte hałasem ze względu na ich położenie w bezpośrednim sąsiedztwie lotniska.

Własność terenu i umowy dzierżawy

Teren, na którym działa Aeroklub, należy do Powiatu Zamojskiego, który podpisał umowę dzierżawy z Aeroklubem. Starosta Stanisław Grześko odpowiada za zarządzanie tym terenem, co umożliwia legalne funkcjonowanie lotniska. Umowy te są podstawą dla obecnej działalności lotniczej w Mokrem.

Ograniczenia działań i oczekiwania mieszkańców

Wójt podkreślił, że mimo braku możliwości bezpośredniego wpłynięcia na działalność lotniska, nie lekceważy zgłaszanych problemów. Wyraził zrozumienie dla frustracji mieszkańców, ale zaznaczył, że nie chce składać obietnic bez pokrycia ani podejmować działań, które nie przyniosą realnych zmian.

Na koniec, Ryszard Gliwiński zapewnił, że docenia wagę problemu i chętnie wysłucha dalszych sugestii mieszkańców, dążąc do wypracowania konstruktywnych rozwiązań. Mieszkańcy jednak muszą zrozumieć, że zmiana w funkcjonowaniu lotniska wymagałaby współpracy wielu instytucji oraz przemyślanych decyzji prawnych.

Źródło: Urząd Gminy Zamość