Kontrola drogowa w Józefowie zakończyła się poszukiwaniami kierowcy, który porzucił audi w lesie. Policjanci ustalili, że za kierownicą siedział 60-letni mieszkaniec Zamościa. Podczas ucieczki uszkodzone zostały ogrodzenie posesji i radiowóz.
Nie zatrzymał się do kontroli i odjechał w stronę lasu
Uwagę funkcjonariuszy z Józefowa zwróciło audi jadące bez włączonych świateł mijania. Policjanci chcieli zatrzymać samochód, ale kierujący nie zareagował na ich sygnały i zaczął uciekać.
Na trasie przejazdu mężczyzna uszkodził ogrodzenie jednej z posesji oraz policyjny radiowóz. Następnie skierował się do lasu, gdzie zostawił auto.
W poszukiwaniach pomógł pies służbowy
W odnalezieniu kierowcy uczestniczyli starszy sierżant Przemysław Niemiec, przewodnik psa służbowego z Komendy Miejskiej Policji w Zamościu, oraz pies Ragnar. Tożsamość mężczyzny ustalili funkcjonariusze Komendy Powiatowej Policji w Biłgoraju, którzy go zatrzymali.
Okazało się, że audi prowadził 60-latek z Zamościa, który miał w organizmie ponad pół promila alkoholu.
Źródło: Aktualności KMP Zamość
