Korek za torami może zamienić zwykły przejazd przez linię kolejową w pułapkę. Wystarczy, że kierowca ruszy za poprzednim autem, a ruch po drugiej stronie zatrzyma się przy skrzyżowaniu lub przejściu dla pieszych. Samochód może wtedy pozostać na drodze pociągu.
Otwarte zapory i niewłączona sygnalizacja nie dają pewności, że można bezpiecznie kontynuować jazdę. Przed wjazdem trzeba ocenić również sytuację za torami: czy ruch jest płynny i czy wolna przestrzeń pomieści cały pojazd.
Jeżeli po drugiej stronie brakuje miejsca, należy poczekać przed przejazdem. Dopiero gdy samochód będzie mógł w całości go opuścić, można ruszyć dalej.
Ignorowanie tej zasady grozi nie tylko poważnym wypadkiem. Za wjazd bez możliwości zjechania z przejazdu przewidziano mandat w wysokości 2000 zł oraz 15 punktów karnych. W przypadku recydywy kara finansowa wzrasta do 4000 zł.
Źródło: facebook.com/powzam
